Korkiszon.plW wolnym czasieSport › Wisła Kraków – FC Twente, czyli gościnność Holendrów nie zna „granic”

Wisła Kraków – FC Twente, czyli gościnność Holendrów nie zna „granic”

Wisły Kraków mają się na co skarżyć, reagować powinni nie tylko przedstawiciele klubu ale również i rząd, który powinien stanąć w obronie swoich rodaków – jednak przecież walczy z kibolami. zachowali się skandalicznie! Potraktowali ów z Polski jak hołotę.

Dotarcie na trwało mnóstwo czasu

Jeżeli ktoś wybrał do Holandii i nie posiadał ze sobą voucherów, miał ogromne problemy na nic pomagały tłumaczenia, że pod stadionem znajomi mieli dopiero je przekazać. Każdy kibic miał kontrolę przed miastem, a później w mieście. Centrum miasta było zamknięte dla kibiców, a jeżeli kogoś złapano, że posługuje się językiem polskim lub jest w barwach Wisły Kraków odsyłany był do tak zwanego Fan Zon, które mieściło się na parkingu przed stadionem. Kibice byli tam zwyczajnie przetrzymywani i nie tylko kibice, byli nawet Polacy mieszkający w Holandii, którzy po prostu nie mieli ze sobą dokumentów, ale przyznali się podczas sprawdzania, że są Polakami.

przewozy do holandii

Dramat to mało powiedziane

Samo podejście Holendrów do Polaków było tragiczne, wiele osób zostało pobitych przez funkcjonariuszy. stali i czekali jak bydło. Wiele osób w ogóle nie weszło na stadion, pod pretekstem fałszywych voucherów, które były prawdziwe jak się później okazało! Ale przecież „POLACZKI” przyjechały to na pewno oszukują i podrabiają.

Najgorzej miały osoby, które wybrały przewozy do holandii i nie zabrały ze sobą voucherów, niektórzy kibice przez to spóźnili się na mecz.

Powiązane artykuły

Warto przeczytać